Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
Blog > Komentarze do wpisu

jemiołuszka...

...i teraz czekam na statystykach, jaki bum się na jemiołuszki znajdzie w poszukiwaniach. Uzyskałam zgodę na publikację zdjęcia autorstwa P., a więc jedno z moich ukochanych, jemiołuszka ze spotkania stadka ich w Konstancinie-Jeziornej dwa lata temu, właściwie wynika z tego, że tuż niemal przed czasem, kiedy opuszczają Polskę. Zdybaliśmy je więc można powiedzieć, w ostatniej chwili.



kowalik spotkany w Łazienkach warszawskich...



dzięcioł duży spotkany na spacerze, chociaż teraz już nie pamiętam, czy w lesie, czy nieopodal, jak się idzie w stronę stajni SGGW...



i makolągwa spotkana w Alpach, jedno z moich ulubionych zdjęć




wtorek, 24 lutego 2009, chiara76

Komentarze
2009/02/24 11:20:12
Ha! Czy to ten sam dzięcioł;)?
-
2009/02/24 11:31:20
38 jemiołuszek naliczyłem dziś na linni energetycznej :)
-
2009/02/24 11:35:39
Piękne zdjęcia Chiaro. Mam nadzieję, że będziesz ich umieszczać więcej :-)
-
2009/02/24 12:43:01
spacerku, chyba nie;))

krogulcu, nieźle;)) u nas podobno przy Natolinie i Parku Natolińskim buszują całe stada, wiem, bo dzwoniła kobieta kiedyś do Kruszewicza i mu to mówiła...

zosiku, dziękuję, powtórzę P. , że się podobały zdjęcia.
-
2009/02/24 12:55:48
Świetnie uchwycone, szczególnie ta jemiołuszka patrzy w obiektyw :)
Co Ty mówisz, że kiepskie technicznie? Piękne po prostu, bo i obiekty wdzięczne :)
Tez liczę, że od czasu do czasu coś wrzucisz do popatrzenia.
-
2009/02/24 13:29:30
opty, no przeca, że na prezentację wybrałam te z najlepszą jakością...jest wiele, na których coś tam widać, ale nie są jakościowo najlepsze...pozdrawiam;)
-
2009/02/24 13:57:09
no proszę jak ładnie się zrobiło, tak... ptasznie ;-))
-
2009/02/24 14:11:55
calleh, ;))
-
2009/02/24 14:31:28
No, do takich fotografii to trzeba miec reke chyba. Mnie ptaki wychodza nie najlepiej :(. Ale przynajmniej przyjemnie popatrzec na taka kolekcje ;).
-
2009/02/24 14:48:58
piekne zdjecia :)
-
2009/02/24 15:08:04
tani, iperelka, przekażę P. ciepłe słowa. Dziękuję.

-
2009/02/24 15:15:17
bardzo lubię ptaki, szkoda, że nie mam możliwości robienia im fotek :)
-
2009/02/24 15:38:49
Cudne! Kowalik najbardziej do mnie trafia :) ale lubię wszystkich pierzastych :)
-
2009/02/24 16:14:33
finetko, to chociaż możesz trochę ich zobaczyć u mnie;)

mirabi, ;)
-
2009/02/24 17:39:50
Finektę mogę zaprosić do galerii zamieszczonej na Plamce :)

Chiaro, a może zerknij czasem na www.birdwatching.pl ? Mateusz (kilka Jego fotografii jest w "Ptakach Polski" Kruszewicza) czasem podpowiada jak robić fachowo fotografie...
-
2009/02/24 17:42:11
Zdjęcia równie piękne jak ptaki,
świat od nich oniemiał z zachwytu.
Bez cudów przecież takich...
nie miałby racji bytu!
W.
Gratuluję Twojemu mężowi, bo to on wykonał te zdjęcia - tak?
-
2009/02/24 18:52:29
A ja bardzo lubię kowaliki. Kiedyś taki jeden "pomieszkiwał" ze mną, jak robiłam praktyki w gorczańskim Parku Narodowym i od tej pory mam do nich sentyment.
Pozdrawiam Chiaro!
-
2009/02/24 18:59:51
Śliczne zdjęcia Chiaro!
Super, że je umieściłaś na blogu :)
Dobrego wieczoru,
O.
-
2009/02/24 19:02:08
Ptaszarnia Chiary jest fotogeniczna;) Przyjrzałam się uważnie kowalikowi, chyba takiego ptaka jeszcze nie widziałam.
-
2009/02/24 19:12:18
ależ cudneeee......:)
-
2009/02/24 19:36:11
krogulcu, dziękuję za adres, wysłałam link do P., niech sobie spokojnie obejrzy stronę.

wiechu, tak, wszystkie zdjęcia są autorstwa mojego Męża;)

ekolozkoo, miło mieć takie osobiste wspomnienia ptasie.

obiezy_swiatko, przekażę komplement P.

nutto, widzę, że wnoszę w blogowisko element edukacyjny;))

mary, ;))

-
2009/02/24 22:07:31
jeja, jak ja bym chciała móc sobie iść na spacer... nie biegiem do pracy albo z pracy w godzinach wczesnoporannych i późnopopołudniowych :( ech... jeszcze 3 miesiące i będę bujać się po świecie ze spokojem i bez celu :) buziaki wieczorne
-
Gość: dr Charles Kinbote, acpy93.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/24 23:25:05
"I was the shadow of the waxwing slain
By the false azure in the windowpane;
I was the smudge of ashen fluff -- and I
Lived on, flew on, in the reflected sky"
-
2009/02/24 23:45:38
Fajne zdjęcia i wspaniałe hobby. Ja mieszkam w miejscu, które jest rajem dla ptaków i mam okazję obserwować je codziennie. Namiętnie też im robię zdjęcia. Miałam niedawno okazję odwiedzić miejsce gdzie hodują i trenują ptaki drapieżne, takie jak sokoły, jastrzębie, sowy, orły itd. W tym samym czasie był tam profesjonalny fotograf. Zbladłam z zazdrości patrząc na jego sprzęt. A na początku lata wybieramy się na wyspy niedaleko nas gdzie mieszkają kormorany, mewy i maskonury. Można chodzić między nimi, to dopiero uczta dla fotografa :)
-
2009/02/25 07:52:12
właśnie chciałam zobaczyć jemiołuszkę, bo raczej nigdy jej nie widziałam. Dzięki :)
Zdjęcia piękne.

-
2009/02/25 10:20:26
Piękne zdjęcia! Wspaniale hobby! Ja z moim chłopakiem też lubimy obserwować przyrodę, strasznie te ptaki są inteligentne, przyjemnie się na nie patrzy, są takie kochane:))
Pozdrawiam!
kot
-
2009/02/25 10:50:47
Chiaro nawala mi ostatnio internet i nie moge sie sprawie wypowiedziec!, a chcialam powiedziec ze ptaszarskie hobby niezwykle mi sie podoba! Mialam kiedys przyjaciela lesniczego, z ktorym spacery po lesie byly niezwykle!!!
I juz wczesniej zauwazylam u Ciebie opisy fachowe bodajze sikorek, pozniej doswiadczenia z kanarkiem, atlasy ptakow... tak, tak juz wczesniej zdradzalas nam swoja pasje:)
pozdrawiam
-
2009/02/25 11:09:36
Piękne, radosne hobby macie :)
A zdjęcia ptaków rewelacyjne, właśnie kiedyś zastanawiałam się, jak właściwie wygląda jemiołuszka i już wiem.
-
Gość: una-invitada, 82-41-232-111.cable.ubr07.sgyl.blueyonder.co.uk
2009/02/25 11:12:32
Bardzo ladne ptaszki.Ja poluje tutaj na puffina,i czekam maja kiedy powroca do Szkocji.Pozdrawiam:)
-
2009/02/25 11:26:18
Przepiekne zdjecia, Misiek byl zachwycony :))

Ja bylam w szoku, kiedy tutaj pierwszy raz w parku niemal w centrum miasta spotkalam - bo tak to trzeba nazwa - zurawie, czaple...
-
2009/02/25 12:09:28
nenuś, rozumiem, że i weekendy odpadają ze względu na studia zaoczne? życzę więc większej możliwości spacerowania, chociażby od czasu do czasu.

dr Charles Kinbote, dziękuję za poezję. Nawet nie wiedziałam, że popełniono coś na temat jemiołuszki (swoją drogą, ciekawe, czemu w nagielskim ten ptak ma wosk w nazwie). Jakieś osobiste tłumaczenie tegoż fragmentu?

b_aitch, fantastycznie brzmi ta Wasza wyprawa...szczerze zazdroszczę, to dopiero będzie przygoda!



-
2009/02/25 12:11:24
frog, sądzę, że widziałaś, tylko może nie wiedziałaś o tym;)

kot_w_butach, to prawda, że ptaki są mądre...

m_barrera, no fakt, że gdzieś tam wcześniej o tym wspominałam, o tej naszej nowej pasji;)

e.milio, ;) widzę, ze zdjęcia faktycznie się przydały.
-
2009/02/25 12:13:12
una-invitada, szkoda, że znowu skasowałaś swój blog , nie do końca wiem, czemu, ale...no cóż, tak bywa.
Co do Puffina, to musiałam wrzucić w google, żeby zobaczyć, o jakiego ptaka chodzi, no, ale już wiem;)

matyldo2000, to ciekawe, co Piszesz, ale chyba też w sumie miłe, że jednak człowiek całkiem nie zniszczył natury...fajnie, że się fotki podobały.
-
Gość: una-invitada, 82-41-232-111.cable.ubr07.sgyl.blueyonder.co.uk
2009/02/25 12:17:16
Czasu nie mam,zycie mi sie prywatnie pokomplikowalo,przeprowadzam sie i nie lubie onetu,ktory promuje glupkowate posty weszac sensacje.A mi ani na jakiejs popularnosci ani na tych poleconych postach nie zalezalo.Ale przede wszystkim to zawirowania prywatne dosyc powazne,a nawet bardzo bym powiedziala.Jesli kiedys w zyciu bede cos pisac,to na innym portalu,bo onet moze ma duza ogladalnosc,ale co tam sie dzieje.....nie podoba mi sie.Pozdrawiam;
-
2009/02/25 12:21:51
una-invitada, szkoda, że tak Ci się pokomplikowało. Życzę w takim razie poprawienia się sytuacji. Czasem zmiany dopadają, różnie z nimi bywa, ale pozostaje mieć nadzieję, że to, co początkowo wydaje się może czasem niekoniecznie dobre, w rezultacie wyjdzie na dobre. Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: una-invitada, 82-41-232-111.cable.ubr07.sgyl.blueyonder.co.uk
2009/02/25 12:27:50
A ja juz wiem,ze bedzie lepiej:)Musi byc.Blog dal mi nawet prace na linii Polska-Szkocja,to bedzie lepiej:)
-
2009/02/25 12:35:41
una-invitada, acha, myślałam, że jesteś na etapie tym gorszym , bo skasowałaś blog, więc myślałam, że się bijesz z myślami itd. Tym bardziej miło słyszeć, że jest lepiej;) pozdrawiam.
-
Gość: una-invitada, 82-41-232-111.cable.ubr07.sgyl.blueyonder.co.uk
2009/02/25 12:39:59
Bije Chiaro,tylko ja nie lubie dawac innym odczuc,ze cos jest nie tak.A bije sie i bede czas jakis na pewno i pewnie poplacze nie raz,takie zycie.Poki co za tydzien jade na wakacje,odpoczne,zajrze w kazdy kat Andaluzji i Maroka byc moze i mam nadzieje,ze powroce z jasniejszym umyslem.A do Twojego bloga zagladac bede,bo lubie;)Sie podlizalam na koniec.
-
2009/02/25 13:17:12
una-invitada, Andaluzja! Maroko! o rety, brzmi cudownie...
jak mi się zachciało wyjazdu...
Fajnie, że jedziesz;) może przyślesz potem na priva parę zdjęć? Byłabym baaardzo wdzięczna.
-
Gość: una-invitada, 82-41-232-111.cable.ubr07.sgyl.blueyonder.co.uk
2009/02/25 13:27:47
A pewnie,ze przysle;)
-
2009/02/25 16:35:45
Chyba bylas troche za skromna - bardzo fajne te zdjecia - ciesze sie ze pokazalas. Ja na przyklad nie wiedzialam jak wyglada jemioluszka - a teraz wiem :)
-
Gość: dr Charles Kinbote, acox84.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/25 16:55:51
To poczatek poematu "Pale fire" z powieści o tym samym tytule, autorstwa Vladimira - Wielkiego - Nabokova. Są 2 tłumaczenia.

Najpierw Robert Stiller:

"Bylem jak gdyby cieniem jemiołuszki
Zabitej przez fałszywy lazur szyby;
Byłem popielatego puchu szczyptą - wciąż
Żyjąc, fruwając, w jej odbitym niebie."

teraz Stanisław Barańczak:

"Cień martwej jemiołuszki - ja byłem tym cieniem,
Rozbitym o pion szyby poziomym dążeniem
W fałszywy lazur, puchu popielatą smużką
W odbitym niebie wciąż lecącą jemioluszką."
-
2009/02/25 16:59:58
una-invitada, ;)

agnes, wybrałam takie, na których cechy ptaków są wyraźne, no i po prostu dobre jakościowo...zdjęć jest, jak się domyślasz, o wiele więcej, ale na niektórych mało cech ptaka widać, czasem naprawdę nie wiemy, jakiego ptaka sfotografował P. Ale powtórzę mu miłe słowa;))

dr Charles Kinbote, ja wiem, że z tej powieści Nabokowa pochodzi Twój nick;) to tyle w ramach pochwalenia się (samochwała;). Dziękuję Ci baaardzo za teksty tłumaczeń...nawet czytając je widać, jak wielką SZTUKĄ jest przetłumaczenie poezji, i co fascynujące, na jak wiele sposobów tak naprawdę można przełożyć kawałek wiersza...dzięki raz jeszcze.
-
Gość: dr Charles Kinbote, acox84.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/25 17:19:47
Przeczuwałem, że wiesz, bo mądra dziewczyna z Ciebie. A wiesz - :)) - że już za 2 tygodnie polskie wydanie monumentalnej "Ady"? W tłumaczeniu Leszka Engelkinga. Pozdrawiam.
-
2009/02/25 22:39:46
fajne te pierzaste! proszę częściej! a jak się miewa Twój pierzasty domowy??
-
2009/02/25 22:43:34
dr Charles Kinbote, nie wiedziałam, ale już wiem;) rozumiem, że pewnie znasz i tak, ale się na to wydanie Cieszysz?

evek, nasz pierzasty ma się dobrze;)) Jest tylko starsznym łakomczuchem;)) jak nic się upasie a nie chce latać!
-
2009/02/26 16:10:14
Przepiękne zdjęcia! Bardzo się cieszę, że przekonałaś męża i pokazaliście je tu:).
My też bardzo lubimy fotografować ptaki, niestety jeszcze nigdy nie udało się złapać coś ciekawszego niż... wróbla ;). Poza tym gołębie, mewy, łabędzie i kaczki - na tym repertuar się konczy. To trzeba mieć oko (a może ucho), żeby w ogóle wypatrzyć takie rzadsze ptaszki! Jak Wy to robicie? Naprawdę zazdroszczę pięknego hobby:)
-
2009/02/26 19:31:10
O, dzieki Ci Chiaro! Tymi zdjeciami rozwiazalas wlasnie nasza zagadke z niedzielnego spaceru. Taki kowalik jadl z reki mojemu mezowi, zreszta nie on jeden ;) Moze to nawet ten sam, bo my w Lazienkach go spotkalismy, a na dowod wysylam zdjecie :) Podziekuj P. za ladne fotki.
-
2009/02/26 20:23:09
la_polaquita, nawet nie Wiesz, jak się ucieszyliśmy, kiedy w domu się okazało, że właśnie w niedzielę spotkane ptaki nie były wróblami a dzwońcami właśnie.

e-katko, dziękuję za zdjęcie, doszło, jaki śliczny kowalik i jak ufnie jadł z ręki. Myślę, że to może dzięki temu, że tam wiem, że jakiś pan do Łazienek chodzi i dokarmia ptaki, być może więc one są dlatego takie przyzwyczajone i się nie boją.
-
2009/02/27 15:47:17
Bardzo ciekawe te spotkania Wasze a ptaszki wszly swietne, jakos mam pecha i nie moge zadnego u siebie sfotografowac :)
-
2009/02/27 22:38:21
wildrose, szkoda, bo na pewno te z Twoich stron byłyby też interesujące...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Pomóż małej Beli!

Pomóż małej Belli