Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach.
Blog > Komentarze do wpisu

"Czarna lista". Aleksandra Marinina.



Wydana w Wydawnictwie W.A.B. Warszawa (2010). Tłumaczyła Aleksandra Stronka.

Tytuł oryginału Czernyj spisok.

Najgorsza, jak dotąd, według mnie oczywiście, wydana u nas książka jednej z moich ulubionych autorek, Aleksandry Marininy.
Nie wiem, być może wynika to z tego, że w tej części pożegnaliśmy się z dotychczasową główną bohaterką książek Marininy, czyli Anastazją Kamieńską a zamiast niej bohaterem jest zupełnie inny policjant, Władisław Stasow.

Akcja zaczyna się interesująco, aby potem stracić sporo na animuszu (mimo popełniania kolejnych zbrodni). Według mnie autorka sama nieco pogubiła się w tym, co chciała napisać i jak dla mnie nie wyszło to zachwycająco.

Oto czarnomorski kurort, w którym mający niebawem odejść na emeryturę Stasow spędza wakacje letnie z ośmioletnią córką. W owym kurorcie odbywa się właśnie gala filmowa, na której mają zostać wręczone nagrody. Jest tam też była żona Stasowa, która wymyśliła sobie taki sposób podarowania rodzicielskiego zadbania dla dotąd zaniedbywanej przez obojga rodziców córki.

Atmosfera wielkiego filmowego świata kapiącego przepychem i ociekającego śmiesznostkami i grzeszkami ludzi z tego typu środowiska zostaje zakłócona przez pierwszą zbrodnię, oto zostaje zamordowana mająca otrzymać główną nagrodę aktorka. I nie jest to jedyny trup. Można powiedzieć, że akcja dopiero się zaczęła.
Stasow nie ma ochoty brać udziału w śledztwie, jednak można powiedzieć, że sytuacja zmusi go do tego, potem zaś w grę wchodzić będą powody osobiste.

Jak wspomniałam na początku, mam wrażenie, że akcja działa się szybko i dynamicznie, aby zapętlić się w środku i oklapnąć jakoś na koniec.

Nie, mnie ta książka jakoś nie wciągnęła, nie zachwyciła i pierwszy to raz, kiedy Marinina otrzymała ode mnie taką notę a jest to 3.5 / 6.

Acha, i jeszcze uwaga. Na okładce polecany jest audiobook tej książki z BŁĘDEM w nazwisku autorki. Brrr...


wywiad z Marininą.
wtorek, 25 maja 2010, chiara76

Komentarze
2010/05/25 17:59:59
To nie będę dążyć, by za wszelką cenę przeczytać tę książkę. Może kiedyś...
-
2010/05/25 18:42:58
Jak wiesz nie czytuję tej pisarki, ale ciekawi mnie co się stało z Kamieńską?
-
2010/05/25 19:10:02
nutto, mnie naprawdę mocno rozczarowała.

finetko, może się niejasno wyraziłam, po prostu tu nie występuje. U nas i tak cykl z Kamieńską wydawano nie po kolei, od sasa do lasa, więc nawet nie wiem, czy jest jakieś konkretne zakończenie książek z jej postacią.
-
2010/05/25 19:26:37
Marininy nie czytałam jeszcze nic, ale po prostu nie mogę, nie mogę odmówić sobie sarkastycznego uśmieszku przy wzmiance o byku na okładce
-
2010/05/25 20:46:50
Blad na okladce - koszmar!
-
2010/05/25 22:19:34
zosiku, jak dla mnie to spory błąd...nie wiem, w ogóle, jak on mógł przejść...

lilithin, ano tak.
-
2010/05/26 13:56:42
Jak do tej pory czytałam wszystkie kryminały A.Marininy, ale może tę sobie daruję. A to, że w Polsce wydawane są książki zupełnie nie po kolei, niestety jest ogromną wadą - podobnie z Mankellem - historia Wallandera zupełnie pomieszana.
-
2010/05/26 15:26:28
Dzięki. Tak podejrzewałam. :)
-
2010/05/26 15:59:11
beatrix73, witam u mnie na blogu i dziękuję za komentarz. Też dziwi mnie ten zwyczaj wydawania nie po kolei serii, ale cóż robić, my, czytelnicy na decyzje wydawnictw nie mamy wpływu.

finetko, a proszę bardzo.
-
Gość: Eireann, 77-254-16-167.adsl.inetia.pl
2010/05/26 20:51:14
To ja się wyłamię - mnie się ogólnie podobała. Myślę, że wpływ na odbiór książki może mieć pierwszosobowa narracja; w dodatku opowiadającym jest mężczyzna, zatem jest krótko i rzeczowo, czasem urywanie prowadzona. Nie dość, że te książki są wydawane nie po kolei, to jeszcze za rzadko (przynajmniej dla mnie, bo Marinina to moja ulubiona autorka kryminałów). Mam nadzieję, że kolejna będzie znów z Kamieńską - brakuje mi jej ;).
-
2010/05/26 21:26:02
Eireann, mnie nie bardzo przeszkadzało to, co Piszesz, po prostu jak pisałam, miałam wrażenie, że akcja początkowo nabrała impetu aby potem zwolnić i jakoś się rozpaść na kawałki. Nie podobała mi się ta książka po prostu. Ja też chciałabym , aby następna książka Marininy u nas wydana była z Kamieńską, mimo, że ona z kolei mnie od pewnego czasu mocno irytowała;)
-
Gość: Eireann, 77-254-16-167.adsl.inetia.pl
2010/05/26 21:29:52
Hm, a czemu Cię Kamieńska irytowała - o ile mogę zapytać? :)
-
2010/05/26 21:40:33
Eireann, znalazłam swoją recenzję książki poprzedniej, w której wyjaśniam, dlaczego:

chiara76.blox.pl/2009/02/Plotki-gina-pierwsze-Aleksandra-Marinina.html
-
Gość: Eireann, 77-254-16-167.adsl.inetia.pl
2010/05/26 21:56:47
Dziękuję za odpowiedź, przeczytałam :). W moim odczuciu Kamieńska wcale nie jest idealna właśnie z tego powodu, na który zwracasz uwagę - potrafi być przykra dla osób ze swojego otoczenia. Nie zawsze też jej oceny są trafne; nie pamiętam, w której to było książce, ale pierwsza charakterystyka Daszy (dziewczyny brata Kamieńskiej) niewiele miała wspólnego z prawdą. To oczywiście tylko moja skromna opinia; nie upieram się, że mam rację ;)
-
2010/05/26 22:10:18
Eireann, a ja właśnie tak odbieram tworzenie Kamieńskiej przez autorkę, że co to ona nie jest (Kamieńska, nie autorka;), i w ogóle ósmy cud świata. No, każdy inaczej może odbierać...kiedyś bardziej lubiłam tę postać, teraz już nie. Denerwuje mnie też jej stosunek do partnera, aczkolwiek nie wiem, dlaczego, skoro jemu samemu najwyraźniej on nie przeszkadza;) pozdrawiam.
-
2010/05/27 11:45:36
Dla mnie to była książka pt: Marinina na wesoło. Wiecej obyczajowosci niż kryminalnej zagadki. Podejrzewam,ze to były wczesne wprawki autorki. U mnie zasłuzyła tylko na 4 :)
-
2010/05/27 11:54:38
opty, kurczę, mnie coś w niej nie do końca grało. Właściwie, gdyby to nie miał być kryminał, to bym wolała, ot, taka fabuła w sam raz na wakacje na leżaczku, a tak, to się zawiodłam na niej.
-
Gość: Eireann, 87-205-183-59.adsl.inetia.pl
2010/05/27 20:22:01
Fakt - to zaskakujące, że Czistiakow znosi takie traktowanie. Chodzący anioł czy co ;). Pozdrawiam również!
-
2010/05/27 22:24:03
Eireann, e, tam, masochista;)))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...