Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
Blog > Komentarze do wpisu

"Kolejny rozdział". Agata Kołakowska

Wydana w Wydawnictwie Prószyński i S-ka. Warszawa (2017). Ebook.
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa.

No, muszę powiedzieć , że dawno tak mnie coś nie wciągnęło. Bywa tak, że coś czytam ale bez problemu (chociaż z żalem) daną książkę jestem w stanie odłożyć aby robić coś innego co akurat muszę. A tu...Wpadłam po uszy. 
Muszę powiedzieć, że nie do końca wiem jak mam nazwać gatunek tej książki. Kryminał? Chyba nie bo nie ma trupa. Może thriller psychologiczny? Chyba najbliżej jest tej książce temu właśnie gatunkowi. 
Zawsze ciekawie czyta się książkę o książce. Kalina jest autorką poczytnych thrillerów. Właściwie każda jej książka okazywała się do tej pory pewniakiem, przynoszącym wydawnictwu krocie oprócz ostatniej. Ta ostatnia nie spodobała się czytelnikom. Tak więc zrozumiałe jest, że poczucie pewności Kaliny zostało mocno zachwiane. Siedzi właśnie nad kolejną książką, którą właściwie powinna już dawno zdać do wydawnictwa o czym coraz intensywniej przypomina jej redaktor Maciej Tarski. Niestety, praca nad książką wyraźnie nie idzie a wręcz jest jakby coraz gorzej.
Kalina wpada więc na pomysł pobytu w pensjonacie, w którym wydaje jej się, że w atmosferze osamotnienia i spokoju może uda jej się nareszcie ruszyć z pisaniem książki. Pensjonat niesie ze sobą wspomnienia niemniej jednak staje się miejscem, w którym jest szansa na złapanie wiatru w żagle. I tak się staje.
Kalina wraca do domu spokojniejsza. Spokoju natomiast nie ma redaktor jej książek, Maciej Tarski, który otrzymuje przedziwny email. Przedziwny bowiem jest ni mniej ni więcej a pierwszym rozdziałem książki, opisującym jednakfragment życia Tarskiego. Może nie byłoby to dziwne gdyby nie to, że szczegóły znane jedynie Tarskiemu, tu opisane zostają lekko i tak, jakby znane były nadawcy. 

Pierwszy rozdział jak już możecie się domyślić, nie okaże się jedyny. Tarski zacznie dostawać kolejną korespondencję a potem, nie tylko on. 
Niepewny co tak naprawdę się dzieje, kto jest anonimowym nadawcą tej specyficznej "książki-korespondencji" Tarski zaczyna popadać w lekką obsesję usiłując rozwikłać zagadkę emaili. Nie tylko on będzie "bawił się" w prywatne śledztwo. Lekko nie będzie. Z czasem wychodzą na jaw kolejne sprawy z życia bohaterów książki jak i skrywane przez nich sekrety bądź sprawy, o których mówi się niechętnie i nie każdemu.

Książka jak pisałam, wciąga, podobała mi się pomimo pewnego motywu, do którego dotarłam w nieco ponad połowie i który to należy do motywów, których nie lubię teraz w książkach i które staram się konsekwentnie omijać o ile tylko mi się to uda. Niemniej jednak książka mnie wciągnęła i czytałam z zaangażowaniem chcąc dowiedzieć się o co chodzi w całej tej dziwnej intrydze. Kto tak naprawdę czuje się aż tak odrzucony na boczny tor, niekochany czy niechciany? Zmarginalizowany, można powiedzieć, do tego stopnia aby podjąć taką nieładną grę mogącą mieć poważne konsekwencje. 

Polecam. 
A ja daję jej 5 / 6. 

wtorek, 14 lutego 2017, chiara76
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...