Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
Blog > Komentarze do wpisu

"Francuskie zlecenie". Anna J. Szepielak.

Wydana w Wydawnictwie Nasza Księgarnia. Warszawa (2016). Ebook.

To książka wznowiona i uzupełniona jakimiś nowymi fragmentami przez autorkę a wcześniej wydana pod tytułem "Zamówienie z Francji"). 
Sięgnęłam po książkę autorki, której nie znałam pod wpływem promocji ebookowej jak również, nie będę oszukiwać, pod wpływem tej Francji w tle. Malowniczej Prowansji jak mnie kuszono. Francji opisanej tam niewiele ale książka na tym nie traci bo w sumie Francja stanowi tam tło do wydarzeń. A wiadomo, że w pięknej scenerii i okolicznościach tkniętych ciepłem i słońcem akcja książki może dziać się jeszcze ciekawiej.

Ewa pracuje w firmie zajmującej się profesjonalną fotografią. Wykonują zlecenia podczas ślubów, wesel ale oczywiście i rozmaite inne. Takie inne otrzymuje Ewa, która ma pojechać na dwa tygodnie do Francji aby tam zrobić zdjęcia do rozreklamowania sieci ekskluzywnych kwiaciarni. Nie tylko zresztą kwiaciarnię będzie Ewa fotografować.
Na miejscu Ewa poznaje niezwykle ciekawą rodzinę, wręcz określę to jako stary klan. Ów ród zamieszkuje starą i ogromną posiadłość pośród winnic i roślinności i (być może niemały metraż ma na to wpływ) udaje się owej rodzinie zamieszkiwać razem bez niepotrzebnych kłótni czy zamieszania. Dodatkowym atutem pozwalającym Ewie poznać rodzinę naprawdę dobrze jest znajomość (w sposób dość oryginalny ale jednak) języka polskiego przez członków klanu.

Postaci , które stworzyła autorka są niezwykle ciekawe i sympatyczne a my wraz z Ewą poznajemy sekrety i tajemnice starego rodu. 


Czytało mi się tę książkę bardzo dobrze i do tego stopnia pasuje mi styl autorki, że zamierzam sięgnąć po jeszcze jakiś inny tytuł autorstwa Anny J. Szepielak. 

Moja ocena to 5.5 / 6.
 

czwartek, 23 marca 2017, chiara76
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...