Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
Blog > Komentarze do wpisu

"Nefrytowa szpilka". Joanna Miszczuk.

Wydana w Wydawnictwie Prószyński i S-ka. Warszawa (2016). Ebook.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa.

Lubię czasem poczytać opowieść, o której mam nadzieję przynajmniej na starcie lektury, że nie okaże się lekturą dobijającą a taką nawet ocierającą się o "bajkę dla dorosłych". Bajkę bo splot wydarzeń, który umożliwia dziewczynie pochodzącej z bardzo ubogiego domu stać się bogatą biznesmenką może sprawić, że na pewno ktoś mógłby się "przyczepić" mówiąc kolokwialnie. Ja na ten niesamowity splot wydarzeń i los, który w sumie sprzyja Melanii Robak, przymykam oko. A niech będzie tak, jak w bajce właśnie. 
A nawet lepiej. Bo podczas kiedy w bajce Kopciuszek musiała czekać na księcia a potem być zdana na jego łaskę bądź niełaskę, w tej książce bohaterka do pieniędzy a przede wszystkim zawodu, dochodzi ciężką pracą umysłu. I tym, że nie bała się podejmować prawie żadnej pracy. 

W 1995 roku Melania Robak właśnie zaczynała liceum. Melania pochodziła z domu ubogiego, ale miała mamę, która ją kochała i zrobiłaby dla niej wszystko. 
Parę lat potem jednak niestety, Melania musi nagle "dorosnąć" i z dnia na dzień stać się odpowiedzialną za siebie i za swój los. Podejmuje dobre decyzje co prowadzi ją na studia historii sztuki a potem nawet do Londynu, gdzie pracuje na stażu w jednej z najsłynniejszych galerii sztuki na świecie.

W roku 2015 Melania jest poważną biznes woman, która zarabia na życie dzięki sztuce. Z jej zdaniem liczą się inni a ona ma świadomość swojej wiedzy i umiejętności. Brakuje jej jednak kogoś, z kim związała się dziesięć lat temu.

Potem jest już tylko lepiej bo akcja z Polski przenosi się do Chin, gdzie ma miejsce ciąg dalszy tej opowieści.
Egzotyczne tło, nie za bardzo nachalne przypomnienie historii Chin , w którą wplecione są losy bohaterów i (SPOILER, kto nie chce dalej czytać, niech nie czyta  :) ) wyczekany happy end. To wszystko sprawia, że książkę czytało mi się dobrze i z przyjemnością. 

Moja ocena to 5 / 6.

poniedziałek, 20 marca 2017, chiara76
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...