Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
Blog > Komentarze do wpisu

"Nie czas na zapomnienie". Agnieszka Walczak-Chojecka

Wydana w Wydawnictwie FILIA. Poznań (2017). Ebook.

Napiszę tak, Autorka sprawiła, że wszystko co mogłam , rzuciłam w kąt i czytałam, czytałam, czytałam. Nie mogłam się oderwać. W sumie, cieszę się, że po pierwszy tom sagi bałkańskiej sięgnęłam niedawno. Mogłam teraz gdy ukazała się kontynuacja losów Jasminy, Dragana, Katarzyny i innych bohaterów, czytać ją niemal zaraz po części pierwszej. O pierwszej części pisałam w tym wpisie

Lekka to ta lektura oczywiście znów nie była. Jakby mogła być skoro losy postaci dzieją się w okresie wojny domowej w byłej Jugosławii? 
Urwane w części pierwszej wątki zostają podjęte tu i oto znów z biciem serca towarzyszyłam Jasmienie i bliskim jej osobom. Zwłaszcza, że w wędrówce, która zaprowadziła dziewczynę w miejsce , w które zaprowadziła, idzie ona nie sama. Nie chcę zbyt wiele zdradzać z treści książki. Przy okazji, jak pisałam opisując pierwszy tom sagi, czytałam jakąś rozbudowaną ( i jak się okazuje , raczej niepotrzebną krytykę) dotyczącą między innymi imienia Jasminy. Skąd takie a nie inne imię dla dziewczyny? O tym między innymi dowiedziałam się podczas lektury. Najwyraźniej nie jest to takie nieprzemyślane jak ktoś tam wcześniej sugerował. 

Jak pisałam, lektura bardzo mnie wciągnęła i nie mogłam się od niej oderwać. 
Znów oczywiście podczas czytania książki po mojej głowie krążyły różne myśli dotyczące tego jak bliscy sobie ludzie w sytuacjach ekstremalnych potrafią się różnie zachowywać. Kto dokonuje wyborów dobrych a komu się nie udaje. I czy każdego wolno nam skreślić od razu? Może są powody do takich a nie innych działań? Czy każdy powód stanowi wystarczające uzasadnienie do takiego a nie innego czynu? Akcja książki kończy się w chwili tuż po wydarzeniach w Srebrenicy kiedy to społeczność międzynarodowa zmuszona była nareszcie podjąć działania skuteczne i nie ociągać się jak do tej pory z pomocą dla tamtego regionu Europy.

Nie chcę zdradzać zbyt wiele z treści aby nie psuć czytelnikom lektury. 
Dodam jeszcze, że niewątpliwie miłym dodatkiem do książki są wiersze Autorki. Wplecione w treść wzmacniają przekaz książki. 

Daję więc znać, że moja ocena tej książki to 5.5 / 6.
 

piątek, 17 marca 2017, chiara76
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...