Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
Blog > Komentarze do wpisu

Tydzień do Wigilii...

...czyli dopiero co odliczałam dwa miesiące do Świąt a tu do Wigilii tydzień, Nowy Rok też już w sumie niedługo. 

U nas tydzień okołoświątecznych przygotowań i wygłupów. A więc wczoraj kontynuowanie naszej rodzinnej tradycji, czyli wspólne wypiekanie pierniczków. Jaś je udekorował, nie żałował posypki , ja wcześniej okrasiłam uczciwie czekoladą. 

Dzisiaj z kolei nasza tradycyjna sesja zdjęciowa. Część zdjęć w czapkach Mikołajowych, część P. pobawił się gadżetem z komórki i ani chybi jesteśmy rodziną reniferów pomocników Mikołaja. 

Plus, my sami oglądamy sobie na raty tradycyjnie "To właśnie miłość" a z Jasiem "Kraina Lodu. Przygoda Olafa" (było wczoraj i dziś rano na Polsacie) i "Epoka Lodowcowa. Mamucia gwiazdka". Przyjemnie było obejrzeć. Olafowa przygoda zupełnie przypadkiem oddała ducha tego, o co mi chodzi i o co walczę kiedy chcę abyśmy piekli pierniczki czyli stworzenie naszej własnej tradycji świątecznej tej konkretnej rodziny. Pierniczków bowiem ani w moim domu ani w domu P. nie piekło się przed Świętami. I te wypieki są właśnie taką naszą tradycją. Wychodzą nam różne, kiedy patrzę na cuda udekorowane jak jaja Faberge w necie mogę tylko pokiwać głową, natomiast liczy się oczywiście coś innego niż ich strojność a smak jest wyborny.

Mam nadzieję, że spokojnie spędzacie weekend. 

niedziela, 17 grudnia 2017, chiara76
Komentarze
2017/12/17 16:38:30
Też oglądaliśmy wczoraj Przygodę Olafa. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy, krótki ale piękny film o tym co ważne....

To prawda, piękne tradycje, wspomnienia są czymś, co nadaje sens i wartość w życiu.....
-
2017/12/17 17:05:56
Nie widziałam Olafa :(

ja dziś ubrałam choinkę, moją pierwszą, tzn. pierwszą własną, upiekłam dwa rodzaje kruchych ciastek, żeby było co chrupać przez tydzień.
U nas też nie było zwyczaju pieczenia pierniczków, Babcia robiła tradycyjny piernik z powidłem.
-
2017/12/17 17:12:30
Froginthefogg, ładne, prawda? Tak się zapatrzyłam bo oddało dokładnie to o co mi chodziło.

Kasiek, może będą powtarzali, fajne było ;) U mnie się nie robiło żadnych wypieków, kupne wszystko jeśli już a u P. w domu Babcia piekła podobno jakiś szalenie dobry sernik, jestem w stanie uwierzyć, że wart grzechu :)
-
2017/12/17 17:15:44
brawo! pierwszy blog gdzie nie czytam o sprzątaniu i gotowaniu, dla innych to właśnie są przedswieta, o zgrozo! jeszcze raz brawo! :D

a znasz ten film, od kiedy go zobaczyłam, dla mnie nie ma piękniejszego filmu o świętach, ryczę za każdym razem, myślę, ze Jasiowi tez by się bardzo spodobał, jeżeli go nie zna oczywiście :)

-
2017/12/17 18:01:56
marga, no przecież jest o wypieku pierniczków. Ja akurat czekam na Święta bo Narodziny Jezusa ale też nie wymagam od wszystkich takich samych odczuć czy oczekiwań. Jeśli komuś pomoże wypiekanie, gotowanie czy sprzątanie to niech , jego wola i sprawa byle by mnie nie pouczał jak ja mam się czuć czy oczekiwać na swoje Święta ;) Howgh ;) A ten film tak, widziałam, musimy go z Jasiem obejrzeć.
-
Gość: katarani, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2017/12/17 23:26:51
Najpiękniejsze są te zjedzone pierniczki, co to już ich nie ma :)) Smacznego!
-
2017/12/18 05:18:51
Lubie rodzinne tradycje, takie co w kazdym domu inaczej. Kiedys z siostra co jakis czas wprowadzalysmy nowe tradycje. Teraz siostra sama wypieka pierniczki i mazurki:)

Dobrego tygodnia zycze!
-
2017/12/18 13:57:18
katarani ale zawsze jest przyjemne tychże pierniczków wspomnienie ;) Dziękuję, pozdrawiam !

duo.na, tak, właśnie też dla mnie to takie wspaniałe, że każdy dom na swoje własne tradycje. I dobrze jest stworzyć sobie własną ;) Pozdrawiam również !
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...