Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
Blog > Komentarze do wpisu

odnaleźliśmy swoje miejsce na ziemi...

...a na pewno zrobił to Jaś. Majówkę w tym roku, podobnie jak zeszłoroczną, spędziliśmy w naszej miejscówce na wsi sielskiej warmińskiej, którą to miejscówkę zupełnie przypadkowo znalazł P. szukając czegoś w roku 2016 po tych nieudanych pierwszych wakacjach, które miały być wakacjami, a które wakacjami nie były. Od tego czasu Jaś tak się zakochał w tym miejscu z dobrym klimatem, że nie chce jeździć nigdzie indziej. Tak więc ten wyjazd był już czwarty :) 
Odpoczęliśmy. Pogoda, odwrotnie niż w zeszłym roku, postanowiła nas rozpieścić. I chociaż pierwsze prognozy na weekend świąteczny były raczej niezbyt optymistyczne, na miejscu okazało się, że jest super. Praktycznie cały czas było słonecznie i ciepło, w sumie to tak, jak w zeszłym roku gdy byliśmy tam latem. Jaś wybawił się z wszystkimi psami i kotami, miał nawet przez chwilę towarzystwo. Oczywiście tradycyjnie wieczorem zbierał jaja w kurniku i okolicy (nie wiedziałam, jaką pomysłowością cechują się kury w przypadku znoszenia swoich jaj). 

W tle klekot bocianów, klangor żurawi. Na spacerach po okolicy słyszane kukające jak oszalałe kukułki (pewnie właściwie jedna lub dwie:) ), trznadle, skowronki, słowiki ! Najlepszy był ten z koncertem dawanym w środku dnia parku pod zamkiem w Reszlu. Widzieliśmy nawet ptaka drapieżnego, najprawdopodobniej błotniaka stawowego, który , ekhm, cóż, niósł młodym przekąskę w postaci żaby (nie ma to jak dobry zoom w aparacie). 


Może ktoś z Was 3 maja wspomniał o naszej małej Emilce, Księżniczce Snu, która gdyby żyła, wtedy właśnie świętowałaby swoje siódme urodziny. Nie chce mi się wierzyć, że ten czas biegnie tak szybko, pamiętam ten dzień doskonale a to już minęło tak długo. 

Jednym słowem jeśli odnieść się do tego co zwykła mawiać moja Ciocia, czyli "każdy ma taki urlop, na jaki sobie zasłużył" to wychodzi na to, że zasłużyliśmy sobie na niego bardzo.

Mam nadzieję, że i Wasza majówka minęła przyjemnie. 

środa, 09 maja 2018, chiara76
Komentarze
2018/05/09 20:02:28
Cieszę się, że mieliście taką udaną majówkę i że macie swoje ulubione miejsce :) Nasza w Toruniu równie ciekawa, choć bez sielskich obrazków ;) Chyba, że podziwianie pięknych zabytków można pod to podciągnąć..
-
2018/05/09 21:19:13
Również się cieszę, że Wasza majówka była udana. Ciekawostka: mieszkam na czwartym ostatnim piętrze, ale kukułki słychać cały czas :) Pozdrawiam !
-
2018/05/10 00:22:41
tak to już jest, że nie mam czasu na regularne odwiedziny, ale w maju zawsze pamiętam, żeby wpaść do Ciebie i wspomnieć Emilkę. To starsza o dwa miesiące koleżanka mojego synka. Niech jej będzie dobrze tam gdzie jest!
-
2018/05/10 08:57:31
kotimyszkot, myślę, że zwiedzanie miasta również może zapewnić malownicze widoki :) A Toruń chyba jest ładnym miastem.

jardian, :)

liwne, dziękuję Ci bardzo i za odwiedziny i za ciepłe słowa.
-
2018/05/13 19:57:13
Pamietalam o Ksiezniczce, pamietalam tamte dni...
Zastanawialam sie ile to juz lat...
-
2018/05/14 09:53:24
matylda2000, dziękuję.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...