Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
środa, 22 marca 2006
Tak za mną jakoś ostatnio Rosja literacko "chodzi". I to ta najnowsza Rosja właśnie. To pewnie też po lekturze książek Marininy o major Kamieńskiej. Po luźnym czytadle Oksany Robski o życiu rosyjskich milionerów, przyszła kolej na coś poważniejszego , z zupełnie innego bieguna. Tu poznajemy drugie oblicze Rosji. Nie to kapiące złotem,nie to toczące się w większości na wystawnych imprezach, a  to bardziej przyziemne. Poznajemy więc ludzi, którzy wracają do rodzinnych domów już tylko na weekend, bo w rodzinnych miejscowościach nie ma pracy, widzimy zaczątki walki z AIDS, widzimy też samotne matki i ich losy. To na razie tyle, bo książkę zaczęłam. To zbiór paru felietonów? Opowiadań? Każde traktuje o czymś innym. Anna Uzelac pisze ciekawie. Nie osądza. Umie zgrabnie ująć temat, bez zbędnych ozdobników, a jednoczeście tak, że trafia to do czytelnika. I chociaż ten obraz Rosji jest raczej dość przygnębiający , to wciąga i chce się go poznać.
11:22, chiara76
Link Komentarze (3) »
wtorek, 21 marca 2006

Polecałam Wam ją? Nieeee? O, to błąd;) Ale nie jestem pewna, czy już Wam o niej nie pisałam. Nawet, jeśli się powtarzam, to ogłaszam, że na wiosnę (i nie tylko) najlepsza jest muzyka Laury.

Zajrzyjcie na jej stronę:

www.laurapausini.com

Odkrycie dzięki forum włoskiemu, a jedno z lepszych w moim prywatnym odczuciu. Uwielbiam jej płyty. A moją ulubioną jest "Resta in Ascolto"...A marzeniem jest jej album "Live in Paris, 2005"...

Prywatnie mówię o niej Lorka;)

14:49, chiara76
Link Komentarze (8) »

Po "Krętce Bladej", która na początku trochę mnie denerwowała, a potem jednak się rozkręciła, chwyciłam za "Depozyt" Chmielewskiej i...? Miłe zaskoczenie. Toż to prawie stara dobra Chmielewska, jak z dawnych czasów.

Z jej poczuciem humoru i tym specyficznym klimacikiem! Praktycznie dziś powinnam skończyć.

10:34, chiara76
Link Komentarze (6) »

wczoraj astronomiczna, dziś kalendarzowa. Wreszcie.

Żeby jeszcze tylko za oknem zaczęło przypominać wiosnę. A co ja widzę? Śnieg. Biało. Ale już powoli, powoli, myślę, że ruszy się coś do przodu. Chociaż , w sobotę radiobudzik obudził nas moją ulubioną Radiową Jedynką a w niej prognozą pogody Zalewskiego, który postraszył , że do Wielkiego Tygodnia ma być zimno. Oby się mylił!

Rośliny z puszek na razie nie wysiane. Poczekam, aż słońce przestanie być abstrakcyjnym pojęciem za chmurami a zacznie być rzeczywistością.

Na razie walczę o Kamelię, którą dostałam dwa tygodnie temu od Rodziców P. na Urodziny. Zgodnie, z tym, co napisali na necie, to dość trudny kwiat i podobno na każdą zmianę miejsca reaguje opadaniem pąków. No więc potwierdzam, że niestety, reaguje;( Ale walczę. Zapewniam jej chłód, przynajmniej na tyle, na ile u nas to możliwe, co wieczór odbywa się uroczyste skrapianie jej liści i zapewnienie wilgotnej ziemi. Trzymajcie za nas kciuki, bo bardzo mi się ta roślina podoba i chciałabym ją utrzymać.

10:32, chiara76
Link Komentarze (7) »
niedziela, 19 marca 2006

Po prostu garść newsów, z tego, co się ostatnio u mnie działo.

Po pierwsze przeczytałam bardzo fajne czytadło;)) Totalne i z założenia i nie zawiodłam się na tej książce właśnie w kategorii czytadeł. A była to"Casual. Zwyczajna historia" Oksany Robski, opisująca świat współczesnych rosyjskich milionerów, tej Nowej Rosji. Wiem, że książka chyba zebrała średnie recenzje, ale szczerze mówiąc, w ogóle mnie to nie wzruszyło, mnie się podobało, wciągnęła mnie ta książka i o to chodziło.

Wczoraj organizowaliśmy rodzinną imprezkę. Połączyliśmy moją minioną 30stkę i P. Urodziny w przyszłym tygodniu. Było nas 8 osób i naprawdę muszę przyznać, że to był bardzo sympatyczny wieczór;) Tak więc bardzo się cieszę, że się tak udało. Dostałam miłe prezenty, podgrzewacz do potraw i książkę i bardzo ładne szklane podstawki pod szklanki, czy kieliszki, i coś, co chciałam mieć w kuchni, bardzo praktyczne, ale jestem zadowolona;)

Dziś poszalałam w Yver Rocher, poszliśmy wykorzystać weekend 50% zniżek na wszystkie kosmetyki, nabyłam więc i dezodorant i smarowidło do ciała i szamon i płyn pod prysznic dla P. tylko zapomniałam o własnym ulubionym płynie pod prysznic kokosowym, brawo dla mnie;)

Mam nadzieję, że Wy mieliście też sympatyczny weekend.

20:53, chiara76
Link Komentarze (7) »
czwartek, 16 marca 2006

Lubię książki Amelie Nothomb. Podoba mi się, w jaki sposób dotyka mitów. Jak nie boi się w tych swoich na ogół niedługich książkach mocno dotknąć, mocno ścisnąć problem tak, aż zaczyna "kapać" emocjami, wnioskami, refleksjami.

Ja zapoznałam się z jej książkami dość przypadkowo, po prostu, na okładce jej książki "Metafizyka Rur" (cóż za tytuły, tak przy okazji) wyczytałam, że autorka opisuje swe pierwsze lata życia w Japonii. Rozumiecie więc, że wtedy musiałam to poznać. I tak się zaczęło.

Potem było "Z pokorą i uniżeniem", fantastyczny opis pracy, a raczej usiłowania pracowania gaijina w jednej z większych japońskich firm i opisanie drogi degradacji, od pracy urzędniczki do , cóż, przepraszam za kolokwializm, babci klozetowej;)

Potem za poleceniem na Forum Książki, przeczytałam "Antychrystę" i "Słownik Imion Własnych", a teraz wspominany już wcześniej przeze mnie "Kwas Siarkowy". Ponieważ, jak wspominałam, te książki nie są długie (wedle zasady nie ilość, a jakość), jestem już po lekturze. Na pewno tu Amelie porusza bardzo kontrowersyjny temat, temat tabu...słyszałam, a raczej czytałam, że tym, że usadziła ów reality show w scenerii i ogólnie , że poruszyła tak a nie inaczej tematykę obozową, naraziła się wielu. Z tym , że moim zdaniem, właśnie to, że pokazała taki temat tabu tak właśnie potraktowany, ma wstrząsać najbardziej. Otóż, Amelie najwyraźniej chce wstrząsnąć czytelnikiem....uświadomić nam fakt, że kultura staje się jednak coraz bardziej POP i coraz bardziej skomercjalizowana. Że niebawem kwestie oglądalności staną się wyznacznikiem ważniejszym, niż poczucie wszelkiej moralności.

Polecam książki Amelie Nothomb!

10:09, chiara76
Link Komentarze (27) »
środa, 15 marca 2006

Czy ktoś z Was wyhodował sobie słoneczniki z nasion? Nasze ulubione biuro podróży miało taki zabawny pomysł i wysłało nam nasiona do hodowli;) Można potem zrobić im fotki i wziąć udział w konkursie zdjęciowym na najpiękniejsze słoneczniki.

Ciekawe, czy są trudne w hodowli?

Ja na razie przypomniałam sobie o moich kwiatkach z puszki. Trzeba by je wysiać.

A słoneczniki, napisali tam, najlepiej wysiewać na przełomie kwietnia i maja ale że mamy w planach wyjazd, więc pewnie wysieję je dopiero po powrocie.

Lubię kwiaty;)

18:22, chiara76
Link Komentarze (9) »

Wczoraj skończyłam "Krętkę Bladą" Chmielewskiej. W sumie, stwierdziłam, że chyba zbyt po macoszemu ją wczoraj potraktowałam. Powiedzmy, że nie było aż tak źle, jak na początku mi się wydało. Owszem, nie jest to stara, dawna Chmielewska, ale jednak nie było najgorzej.

Za to teraz zaczęłam najnowszą książkę Amelie Nothomb, "Kwas Siarkowy" opowiadającą o makabrycznym pomyśle jednej ze stacji telewizyjnych, a mianowicie , stworzeniu reality show o konwencji obozu koncentracyjnego, do którego zapędzani zostali złapani na ulicy ludzie, a widzowie oglądają ich życie, w którym nie ma miejsca na godność.

Nie ma co ukrywać, że pomysł niezwykły, ot, pokazanie ludziom tego, że reality show zataczają coraz bardziej absurdalne kręgi szukając coraz bardziej śmiałych tematów, coraz bardziej wyzywających uczestników i usiłujących wzbudzić w widzach jak najwięcej emocji. Można oczywiście na nie psioczyć, ale przecież te reailty show są właśnie dlatego, że ktoś je ogląda.

I oto, ktoś jest chętny do oglądania obozu koncentracyjnego, z jego brutalną rzeczywistością, z walką o życie każdego dnia, z kapo i więźniami.

Książkę dopiero zaczęłam, więcej napiszę po lekturze.

12:51, chiara76
Link Komentarze (5) »
wtorek, 14 marca 2006

Wpis Provence w wątku o książkach przypomniał mi coś. Otóż, pamiętam, jak bardzo przeżyłam swoją pierwszą podróż na Kretę. To była dla nas obojga w ogóle pierwsza podróż do Grecji, myślę, że od tamtej pory mogę datować swą wielką i niezłomną miłość do Krety właśnie, gdzie narodziła się przecież kultura europejska.

Otóż, tam przeżyłam własne, prywatne, oświecenie, coś w rodzaju iluminacji, która na mnie spłynęła...a miało to miejsce nie w osławionym Knossos, a podczas innej wyprawy do Pałacu a raczej jego ruin, pozostałości pałacu, w Malii.

Stałam tam pośród tych ruin, które na szczęście nie zostały "zmasakrowane", jak te w Knossos, gdzie Evans puścił wodze chyba zbyt wybujałej wyobraźni.

Stałam więc pośród tych ruin, było bardzo mało ludzi, raptem parę osób, zwwiedzało sobie owe ruiny w znacznym od nas oddaleniu, na głowę lał mi się południowy słoneczny żar, cykady cykały, jak oszalałe, a ja wodziłam palcem po znaku , po wyrytym na kamieniu znaku topora...I tam właśnie zrozumiałam jedno. Jestem Europejką. Jestem nią na wskroś. Nie byłabym w stanie zagnieździć się w kraju innego kręgu kulturowego, niż europejski. To nie ksenofobizm, nie, to po prostu bardzo silne poczucie współnależności do tego kręgu kulturowego, którego początki dotykałam sama tam, w ruinach pałacu w Malii...

Tak to nagle wtedy mi spłynęło do głowy, takie moje myśli. Podniosłam głowę, a dookoła nic się nie zmieniło. Inni turyści dalej rozprawiali ten spory kawałek od nas, dalej na głowę z nieba lał się żar, dalej cykady cykały jak oszalałe. A ja już nigdy nie byłam taka, jak wcześniej.

14:55, chiara76
Link Komentarze (5) »

Po książce Caroline Graham przeczytałam "Podtrzymywanie Światła" Jeanette Winterson. I znowuż czegoś mi w niej zabrakło...jakby pomysł był, a po drodze trochę się rozmył autorce.

Za to teraz czytam "Krętkę Bladą" Chmielewskiej. No, niestety, od peenego czasu jej książki czytuję jedynie z sentymentu. Ta jeszcze da się w ogóle kartkować, bo "Bułgarskiego Bloczka" w ogóle nie zmogłam. Jakby leciała na akord. Szkoda. No, ale zawsze pozostają jej wcześniejsze książki, przy których zrywam boki , czy które po prostu lubię i znam niemal na pamięć, jak "Lesio", "Wszyscy Jesteśmy Podejrzani", "Wszystko Czerwone", "Boczne Drogi", cykl o Okrętce i Teresce, czy Janeczce i Pawełku.

10:19, chiara76
Link Komentarze (7) »
| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
O autorze
Zakładki:
Moja Strona na
email
Czytam
Czytam blogi książkowe
Ulubione filmy
Ulubione wydawnictwa
Warte odwiedzenia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...