Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
sobota, 03 czerwca 2017

Wydana w Wydawnictwie Replika. Zakrzewo (2017).

Tą książką zainteresowałam się już kiedy pierwszy raz o niej wyczytałam, że się ukazała. I gdy trafiliśmy na Targi Książki to ona stanowiła mój jedyny nabytek.

Zainteresowała mnie dlatego, że jest to historia prawdziwa. Joanna Stovrag opisała swoje własne przeżycia najpierw jako studentki, która w ramach studiów trafiła do Sarajewa by tam się uczyć, a następnie już w Polsce jako zakochanej w poznanym w Sarajewie chłopaku dziewczynie. 
Joanna i Sejo, gdyby poznali się nieco później...zapewne nie powstałaby ta książka. Ale poznali się na dosłownie chwilę przed wybuchem wojny na Bałkanach i tak ich miłość została wystawiona na najcięższą z prób. Bowiem oprócz faktu rozłąki z powodu banalnego jak ten, że Joanna musiała wrócić do Polski doszedł fakt wojny i codziennej niepewności co tak naprawdę może się stać. 
Jakby ten związek i tak od początku nie był pełen wyzwań. Sejo bowiem nie tylko jest obcokrajowcem ale również wyznaje inną religię niż Joanna. Już tu można pokusić się o stwierdzenie, że przed młodymi stało sporo wyzwań i konieczność ustępstw w wielu kwestiach. A co dopiero w takiej sytuacji gdy doszły wydarzenia ekstremalne. 
Jednak miłość Joanny i Sejo najwyraźniej była na tyle silna aby wiele wytrzymać. I wytrzymała. Para jest ze sobą do dziś. Nie popełniam tu spoileru albowiem jest to fakt powszechnie znany i żadna tajemnica ale muszę powiedzieć, że pomimo świadomości tego faktu czytałam książkę z wielkim przejęciem i wzruszeniem. I z masą refleksji po raz kolejny, że jak to możliwe, że odgórne działania polityków mogą doprowadzić do aż tak silnej eskalacji konfliktu, że wybucha wojna. Która to wojna zawsze oznacza zło nie dla tych polityków, którzy o niej decydują ale dla właśnie zwykłych ludzi. Którzy, co ciekawe, do niedawna przecież żyli w normalnych układach, w zgodzie, w sytuacji, gdy wyznanie nie miało znaczenia podczas doboru przyjaciół a bywało, że nawet nie stanowiło przeszkody podczas zawierania związków małżeńskich.

Mnie czytało się tę książkę z lekkim poczuciem skrępowania, bo jednak czytałam zawarte w niej listy Sejo do Joanny. Oczywiście wiem, że jest to za zgodą obojga partnerów ale jednak miałam poczucie , że wchodzę na czyjeś prywatne pole...starałam się jednak stąpać wyjątkowo ostrożnie.

Krótki epizod studiowania i beztroski młodych szybko zastępuje czas Joanny oczekującej na rozwój sytuacji już w Polsce. Książka to opis zarówno życia mieszkańców oblężonego Sarajewa ale również pozostawionej zakochanej i nieszczęśliwej dziewczyny. Jest to książka bardzo osobista i dlatego pewnie pozostawia takie wrażenie.

Wiem, że można starać się odczytywać ją przede wszystkim jako książkę o dziewczynie i chłopaku, których dzieliło wiele i wydawało się niemal niemożliwe, że ze sobą będą. Ja jednak odczytałam ją najbardziej jako książkę o sile i miłości rodziny. Która to siła i miłość dana dziecku procentuje na zawsze. Joanna Stovrag miała bowiem bardzo dobry dom rodzinny, w którym rodzice najwyraźniej nie podcinali dzieciom skrzydeł a (jeśli nawet mieli zastrzeżenia) puszczali dzieci w świat z przekonaniem , że wychowali je na tyle dobrze, że te dzieci w świecie poradzą sobie wystarczająco. Jest to też książka, w której autorka nie wstydzi się pisać o swojej wierze i o tym, jak Ona sama w tej wierze właśnie odnalazła siłę w czasach, gdy nic nie było pewne i gdy nie widziała żadnego jasnej strony sytuacji. 
Do książki dołączone są też fotografie z prywatnych zbiorów państwa Stovrag co jeszcze bardziej wzmaga odbiór książki i sprawia, że Joanna i Sejo stają się nam bliscy, jak przyjaciele, którym kibicujemy.

Tak, "Chwila na miłość" to opowieść o miłości, która umiała pokonać przeciwności. I te większe i te fundamentalne. I te, na które zarówno Joanna jak i Sejo mieli wpływ jak i te, które działy się poza nimi. I tak, udało się stworzyć rodzinę, kochającą się podkreślę, pomimo wielu różnic. Ale najwyraźniej sprawy wielkie, ważne u obojga na tyle się zgadzały, że udało się pokonać przeciwności. 

Trudno ocenia się książkę będącą opowieścią o życiu bo jakże to ocenić czyjeś życie? Niemniej jednak samą książkę ocenić chcę jako treść, która mi się podobała i która wciągnęła. A więc daję jej notę 6 / 6.

| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
O autorze
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...