Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.
piątek, 06 października 2017

Wydana w Prószyński i S-ka. Warszawa (2017). Ebook.

Przełożyli Monika Kilis, Bartosz Nowacki.
Tytuł oryginalny Das geheimnisvolle leben der Pilze. Die fasinierenden Wunder einer verborgenen Welt.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa.

Parę ostatnich dni spędziłam w fascynującym świecie. A był to mianowicie świat grzybów.Od razu uprzedzam, koszyk z grzybami w ręku miałam najprawdopodobniej w dzieciństwie (coś tam jeszcze z wypraw pamiętam). Nie jestem maniakiem zbierania grzybów, a nawet ośmielę się napisać coś obrazoburczego,  te sprawy mnie nudzą :P 

Natomiast same grzyby stanowią dla mnie tak wielką tajemnicę (zapewne między innymi dlatego właśnie, że nie zbieram ich), że ta książka bardzo mnie zainteresowała. I, co ciekawe, po moim nieudanym spotkaniu z popularnonaukową książką o drzewach, która to po prostu została przeze mnie porzucona, "Tajemnicze życie grzybów" wciągnęło mnie od dosłownie pierwszego zdania. Nie bez znaczenia jest fakt samej postaci autora. Ten biolog, ale i, słowo klucz, obrońca przyrody po prostu wzbudził swoim stylem pisania wielką sympatię.
Widać jest jego miłość do natury, do otaczającego nas świata przyrody i ogromną troskę o wiedzę młodych pokoleń na tematy natury właśnie. 

Ogromnie zapadły mi w pamieć jego słowa aktualne w kontekście tego co dzieje się w tej kwestii obecnie w Polsce , cytuję "(...) Przyroda, która staje się obca i nieznana, nie jest postrzegana jako wartość, a stąd już blisko do przekonania, że wolno ją niszczyć. Oddalenie od natury oddala nas od bycia ludźmi. Wszak jako ludzie sami jesteśmy naturą!".

Darzę sympatią osoby, które mają w pamięci powiedzenie, że "Nie było nas, był las" i dla których tak ważną rolę pełni edukacja dzieci w kwestiach tak ważnych dla przyszłych pokoleń. Autor ubolewa nad tym, że rosną pokolenia, które więzi z naturą już mieć nie będą.

"Tajemnicze życie grzybów" to fascynująca podróż nie tylko po samym świecie tych niezwykłych istot ale też podróż faktyczna bowiem autor opisał w niej grzyby w każdej szerokości geograficznej i każdej strefie klimatycznej. Ba, poznaliśmy też grzyby morskie ! Muszę powiedzieć, że jak na książkę jednak jakby nie było, naukową mimo, że z przedrostkiem "popularno" jest to niemal książka przygodowo sensacyjna :) Po trochu nawet kryminał a miejscami, thriller bądź horror. Napisana z pasją, której często brakuje w książkach, w których tej pasji się oczekuje.

Tylko ktoś, kto tak kocha grzyby mógł napisać tak świetną książkę ale autor faktycznie kocha te istoty od dzieciństwa miłością wielką i jak sądzę patrząc na to jak grzyby dały się Hofrichterowi poznać, jest to miłość odwzajemniona.

Poznajemy więc w tej książce sposoby zamieszkiwania grzybów , rodzaje ich kooperacji i współpracy, poznajemy szerokości geograficzne pod którymi występują. Dowiadujemy się, że wbrew pozorom potrafią żyć w upałach ale i w skrajnych mrozach i tak nieprzyjaznych rejonach jak Arktyka czy Antarktyda. Poleciały też w Kosmos :)
Jak również niestraszne im są miejsca skażone radioaktywnie jak chociażby teren skażony po katastrofie reaktora elektrowni atomowej w Czarnobylu. Dowiadujemy się o strategiach przetrwania tych istot.

Dowiadujemy się jak radzą sobie grzyby ale i jak z ich pomocy korzystają inne rośliny jak chociażby orchidea , która bez pomocy grzyba nie mogłaby pojawić się na świecie. Autor wymienia też to, do czego my, ludzie, wykorzystujemy grzyby a dla mnie wiele z tego o czym pisał, było, przyznaję, nowością.  (Wiedzieliście, że grzyby wykorzystuje się do produkcji okularów przeciwsłonecznych , tekstyliów czy środków piorących?).

Poznajemy też siłę woli przetrwania i strategię wysyłki zarodników grzybów w jak najdalsze miejsca. Bądź to jak wykorzystują zwierzęta do tego aby jak najdalej się zagnieździć.

Hofrichter nie zapomniał też oczywiście o grzybach stwarzających zagrożenie dla na przykład zbóż i ich upraw na całym świecie. 
Pisze też o grzybach znanych ze swoich właściwości leczniczych bądź o tych luksusowych, za które w restauracji płaci się słone pieniądze jak trufle. Nie napiszę szczegółów ale przyznaję, ucieszyłam się znając to gdzie a raczej na czym finalnie trufle wyrastają, że w sumie nie jestem ich miłośnikiem :)

Grzyby są frapujące, fascynujące i sprytne skoro dzięki swoim strategiom potrafiły trafić z Australii do Europy bądź, o czym już wspominałam, polecieć w przestrzeń kosmiczną :)
Nie zabrakło też miejsca dla mrówek, które same w sobie są fascynujące, ale tu wymieniono i opisano hodowle grzybów prowadzone przez mrówki grzybiarki. Jest też mowa o termitach.

 "Jeśli gdzieś duszą grzyby, kryminalistyka staje się czujna".  Te słowa Agathy Christie zacytował Hofrichter czym wywołał ciepły uśmiech na mojej twarzy.

Tak, autorowi udało się w swojej książce opisać z prawdziwą pasją niezwykły i tajemniczy dla większości z nas, świat grzybów. Nie ukrywam, że popularnonaukowa literatura jest w mojej biblioteczce właściwie w mniejszości (aby nie powiedzieć dosadniej, niemal jej nie ma) a Robert Hofrichter zdecydowanie sprawił, że mój apetyt na tego typu książki zdecydowanie wzrósł i zamierzam sięgać częściej po coś tego typu. I może wrócę w takim razie do porzuconej z rok temu książki o drzewach.

Moja ocena to 6 / 6.

Ogromnie, ogromnie polecam ! Czytajcie bo warto.

| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Zakładki:
Moja Strona na
email
Czytam
Czytam blogi książkowe
Ulubione filmy
Ulubione wydawnictwa
Warte odwiedzenia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...