Subiektywne myśli o świecie i mojej największej pasji czyli książkach. Publikacja materiałów z tego blogu jedynie za moją zgodą.

sny

czwartek, 06 września 2012

...w książce na temat ciąży i okresu "po" wyczytałam, że niektórym kobietom śnią się ich dzieci a raczej pewnie wizualizacja na temat tychże, kiedy są one jeszcze w ich brzuchu. 
Nie do końca w to wierzyłam, dopóki nie zdarzyło się to mnie. Myślę teraz, że Janeczek wyraźnie zapowiadał, że pojawi się wcześniej tylko ja tego w ten sposób nie odczytałam. Najwyżej tydzień a teraz myślę, że nawet i nie, do porodu, przyśnił mi się mój Syn. Opowiadałam o tym P. nawet z lekkim niepokojem, bo nie do końca wiedziałam, co taki sen może oznaczać...
Ale obiecałam Mu, że powiem, czy ten Janeczek ze snu jest podobny do tego, który się urodzi.

I Wiecie co?

Jest identyczny... 

21:06, chiara76 , sny
Link Komentarze (32) »
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
...obojętna na to, co się dzieje. Nic na to nie poradzę. Jako  nadwrażliwiec dwie ostatnie noce miałam prawdziwe koszmary. Co interesujące, kiedy działo się, co się działo aż tak intensywnie mi się nie śniło (chociaż miałam jeden sen z cyklu koszmarnych), ale przedwczoraj śnił mi się rząd trumien, tych, które przyleciały w ostatnim tygodniu z Rosji aby stanąć na Wojskowym Okęciu i by najbliżsi mogli w ten straszny sposób "pożegnać" tych, których mieli witać. Dziś za to śniło mi się, że ktoś , kogo znałam (jak to w snach bywa, pojęcia nie mam o kogo chodziło) organizował okrągłą rocznicę wydarzeń katyńskich, ale nie chodziło o te, które przyniosły ze sobą taką tragedię, a w śnie chodziło o pięćdziesiątą rocznicę...
Myślę,że ten sen o trumnach to dlatego, że wciąż myślę o tych niezidentyfikowanych szczątkach , które wciąż tkwią w Rosji (być może w ziemi? dziś na Gazecie wyczytałam, że polska strona zwróciła się z prośbą o usunięcie warstwy ziemi, na którą spadł samolot). Ja na tych, którzy wciąż mają wrócić ciągle czekam.
Taka refleksja, dwie ostatnie wielkie lotnicze katastrofy naszej floty powietrznej miały miejsce na terytorium polskim, ta pod samym niemal Okęciem, w której 30 lat temu zginęła Anna Jantar i ta w Lesie Kabackim. Tym razem nasi obywatele stracili życie poza granicami. Ich bliscy wciąż na nich czekają. Chociażby na to, aby złożyć Ich Ciała do grobów, ale tu, na naszej polskiej ziemi...
Budzę się ostatnio w nocy i myśli kotłują się po głowie różne.

16:39, chiara76 , sny
Link Komentarze (21) »
sobota, 10 października 2009
...niepotrzebnie wczoraj sięgnęłam do netu. Patrzyłam na stronę kogoś , kogoś dawno temu tak bliskiego. Teraz ta osoba ma swoją firmę , zupełnie nomen omen nie związaną z wykształceniem, co potwierdza, że dobrze jest czasem przekuć hobby w zawód. Na stronę sięgnęłam na czyjąś prośbę , sama na pewno nie chciałabym tego robić, ze względów właśnie na to, że wiem, że potem się to na mnie mści no i w nocy mi się to zemściło, bo miałam sen z gatunku rozwalających emocjonalnie. W tym śnie ciągle się znałyśmy. Utrzymywałyśmy kontakty. Obudziłam się nieszczęśliwa.Kiedyś, dawno , dawno temu, myślałam, że z osobami, które znam, będę znała się zawsze, aż do później starości. Że nasze dzieci (bo oczywiście byłam pewna, że też je będę miała) będą się znały. Naiwna, nie? Za dnia w głowie tłuką się myśli, w nocy jak widać, nie lepiej;(
13:16, chiara76 , sny
Link Komentarze (47) »
piątek, 09 października 2009
...mojego snu o rozmowach z panią Barackową. Bo taki miałam. Po obudzeniu śmiałam się okropnie, bo skąd taki sen? Teraz już wiem. (Nawiasem mówiąc, jakby ktoś był ciekawy, pani Barackowa w moim śnie była bardzo sympatyczną babką bez cienia zadęcia i tego "co to ja nie jestem" a rozprawiałyśmy haha na tematy lingwistyczne, z tym, że teraz już nie do końca wiem, o co konkretnie chodziło). No i bach, dzisiaj Pokojowa Nagroda Nobla dla Baracka Obamy. Ktoś może mi wyjaśnić, za co? Bo przeca nie za ubicie muchy;) Szczerze? Nie wiem, o co kaman z tymi nagrodami. Nie bardzo rozumiem, dlaczego akurat on został nagrodzony.
No, ale , od pewnego czasu Literacka Nagroda Nobla i ta Pokojowa jest li i jedynie według mnie nominowana jakimś nieznanym mi kluczem politycznym.
I tyle.

12:15, chiara76 , sny
Link Komentarze (28) »
środa, 05 sierpnia 2009
...dzisiaj we śnie znalazłam się w Stanach. Skąd wiedziałam, że to Stany? Nie wiem do końca, bo architektura raczej była powiedziałabym europejska, ale były to Stany. Co ciekawe, byłam tam na wycieczce autokarowej;))
No i trafiłam tam nie mając wizy, ciekawostka.
Pamiętam, że zwiedzałam miasteczko, które raczej wyglądało jak południe Europy, ale raczej Francja na przykład lub Włochy, i ku mojej uciesze nagle znalazłam księgarnię. Taką z prawdziwego zdarzenia, nie sieciową. Pamiętam, że bardzo się ucieszyłam i pokazałam ją P., ale , co ciekawe, oglądałam tylko wystawę a nie weszliśmy do środka. Może była zamknięta...Czego to człowiek nie wyśni.

16:30, chiara76 , sny
Link Komentarze (23) »
wtorek, 03 lutego 2009
...wzięłam nawet procha, ale w sumie prawie do położenia się spać głowa jednak nie dawała spokoju...ćmiło. Może dlatego przyśnił mi się niedobry sen z pewną kiedyś dość ważną znajomą w roli głównej. W tym śnie osoba ta, pozująca na słodką i milusią, wbijała mi szpile raz za razem, wykorzystywała moje poczucie smutku i generalnie obudziłam się jak po najgorszym koszmarze;(
swoją drogą, rzadko śnią mi się dawni znajomi, ale tylko jedna z nich, przyjaciółka z czasów licealnych , jest w tych snach dla mnie miła i serdeczna...dwa lata temu chodząc po ulicach Monachium czy podróżując metrem, miałam jakąś bezsensowną nadzieję na to, że natkniemy się na siebie...

16:10, chiara76 , sny
Link Komentarze (21) »
wtorek, 13 stycznia 2009
...mnie męczą znowu rozmaite sny ostatnio. W niedzielę była pełnia, więc to na pewno również przez ten fakt. Jakaś dziwna prawidłowość, że są to jakieś sny drogi? podróżuję gdzieś, podróż trwa i trwa, coś się dzieje po drodze, a cel chyba nie za każdym razem osiągnięty. Nie trzeba być specem, żeby go zrozumieć...Szczerze mówiąc, to wolę już jak mi się nic nie śni, a raczej, jak snu nie pamiętam, niż jak śnię a potem jestem podenerwowana, niespokojna, czy trochę zmartwiona...
13:28, chiara76 , sny
Link Komentarze (20) »
wtorek, 16 grudnia 2008
...książki pojawiały się w moich snach kilkakrotnie. Co ciekawe, odnoszę wrażenie, że często w moich snach pojawiają się nie tylko księgarnie a także antykwariaty. To znaczy i nowe i stare książki. Dzisiaj śniło mi się, że buszowałam w antykwariacie, takim, z prawdziwego zdarzenia, nawet mam wrażenie, że czułam ten charakterystyczny dla pomieszczenia ze starymi książkami zapaszek unoszący się w powietrzu...Chyba pod wpływem wpisu o Muminkach u Chihiro przyśniło mi się, że oglądałam właśnie tę serię i usiłowałam sobie przypomnieć, czy na pewno mam wszystkie części i czy jakiejś nie dokupić. Sny bywają zabawne.
10:30, chiara76 , sny
Link Komentarze (10) »
niedziela, 02 listopada 2008
...dzisiaj w nocy miałam kilka różnych snów. Dopadła mnie jakaś senna różnorodność. Najdziwniejsze, że każdy z nich miał swój "klimat", opowiadał o czymś zupełnie różnym. Jeden z nich był niesamowity, nie będę o nim pisać, bo jest zbyt osobisty, opowiadał o czymś, co nie wiem, czy kiedyś się ziści w moim życiu, w każdym razie odczułam w nim coś, czego dawno nie czułam, a mianowicie poczucie niesamowitego spokoju i szczęścia. Po obudzeniu się z niego niemal się popłakałam, że się urwał i że nie mogę do niego wrócić ani do tego klimatu szczęścia.....
Dla równowagi następny sen był z gatunku męczących, znalazłam się w hotelu, w którym miałam nocować. Spotkałam tam znajomą i umówiłyśmy się, że następnego dnia spotkamy się razem i wyruszymy w pewne miejsce. Kiedy wracałam od niej z pokoju do swojego zabłądziłam w labiryncie hotelowych korytarzy. Hotel , z czego wynikało, miał właśnie plan niekoniecznie typowy a właśnie bliższy labiryntowi. Pamiętam, że nieźle się namiotałam, zanim dotarłam do swojego pokoju, o numerze , co pamiętam (ciekawe, czy to ma jakieś znaczenie) 108. W dodatku sen zakończył się moim zorientowaniem się, że tak się jakoś źle ze znajomą umówiłam, że nie starczy mi czasu na zjedzenie śniadania a dla mnie to spora niedogodność, jestem bowiem zdecydowanie uosobieniem powiedzenia "Polak głodny Polak zły"...

UPDATE:
o liczbie "108" z wikipedii, do przemyślenia:
http://en.wikipedia.org/wiki/Number_108

20:42, chiara76 , sny
Link Komentarze (12) »
piątek, 17 października 2008
...P. zaprowadził mnie do domu. Dom był piękny. Nowy, duży, piętrowy, nowoczesny, przestronny, z bardzo dużą ilością szyb i wpadającego do niego światła. Nagle, jak to we śnie, pojęłam, że ten dom od dawna jest nasz, tylko z powodu mojego strachu w nim nie mieszkamy. Zirytowałam się na siebie za to podejście i postanowiłam natychmiast się do niego przenieść.
Dom z głowy mi nie może wyjść, cały czas go sobie przypominam i szkoda tylko, że z tą własnością, to niestety, nieprawda...

ps. to jest dla mnie bardzo ciekawy do interpretacji sen , szczególnie po tym potwornym nastroju, jaki dopadł mnie dwa dni temu. On coś mi mówi, muszę to tylko do końca rozwikłać.

12:57, chiara76 , sny
Link Komentarze (24) »
 
1 , 2 , 3
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Zakładki:
Moja Strona na
email
Czytam
Czytam blogi książkowe
Ulubione filmy
Ulubione wydawnictwa
Warte odwiedzenia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...